Pierwsze lata

Autor: Michał Horoszewicz
 

Początki zorganizowanej działalności wolnomyślicielskiej sięgają połowy XIX w. (Nowy Jork 1847 r., Anglia 1852 r., Holandia 1858 r.); stopniowo wyłaniały się kontakty międzykrajowe: w 1866 r. w Liege zebrali się wolnomyśliciele francuscy, belgijscy i holenderscy; Garibaldi zainspirował zjazd wolnomyślicielski, mający w Rzymie stanowić przeciwwagę dla Soboru Powszechnego z lat 1869-70 (debaty przeprowadzono ostatecznie w Genewie: Rzym był jeszcze poddany władzy papieskiej). W 1880 r. w Brukseli odbył się I kongres Międzynarodowej Federacji Związków i Stowarzyszeń Myśli Wolnej. Szczytowy czas wolnomyślicielstwa światowego przypada mniej więcej na lata 1880-1914.
 
Uznaje się, że zorganizowany ruch wolnomyślicielski w Polsce zapoczątkowany został I Krajowym Zjazdem Wolnomyślicielstwa Polskiego 8 grudnia 1907 r. w Warszawie. Po części można to kwestionować: w 1906 r. powstała paryska sekcja Polskiej Ligi Myśli Wolnej, szybko mająca swe „filie" na terenie zaborów austriackiego i rosyjskiego; już w 1905 r. w paryskim kongresie wolnomyślicielskim uczestniczyła 29-osobowa „delegacja polska" (Radliński, Niemojewski, Winawer, Wolfke...), liczniejsza od holenderskiej czy rosyjskiej - musiały wiec istnieć jakieś zalążkowe struktury, utrzymujące łączność zarówno między sobą, jak też z „centralą" światową. Już przed wybuchem I wojny światowej organizacyjne formy wolnomyślicielstwa polskiego rozsypały się. W międzywojniu wolnomyślicielstwo odrodziło się; pozostawało jednak wewnętrznie skłócone (orientacja bardziej centrowa i orientacja lewicująca Hempla). W 1936 r. zostało administracyjnie rozwiązane; jednak trzej działacze - w tym Metera z Radomia - wzięli jeszcze udział, choć bez formalnego mandatu, w praskim kongresie określanym jako „zjednoczeniowy”.
 
W 1946 r. grupa aktywistów z międzywojnia (Rudolf Kryspin, Teofil Jaśkiewicz - „Wroński", Józef Kobyłecki, Henryk Świątkowski...) restaurowała Stowarzyszenie Myśli Wolnej; pierwszy (i jedyny) zjazd przeprowadzono jesienią 1947 r.; przystąpiono – w bardzo trudnych warunkach - do wydawania czasopisma „Głos Wolnych" o zmiennej częstotliwości (tygodnik, dwutygodnik, miesięcznik). Na przełomie 1947-48 r. uzyskano pierwszy lokalik: głównie schody z antresolą w podwórzu u zbiegu Marszałkowskiej i Koszykowej (to późniejszy Plac Konstytucji), wreszcie otrzymano półpiwniczne pomieszczenie sklepowe na rogu Rakowieckiej i Fałata.
 
Podstawową fermą aktywności było wydawanie „Głosu Wolnych": szczuplutki jego zespół funkcjonował na zasadzie pracy najzupełniej społecznej; na zabrania redakcyjne czasem przybywali różni działacze, m.in. Sarnek - nestor należący jeszcze do wolnomyślicielstwa austriackiego sprzed 1914 r. Rozwijano dość skromną działalność prelekcyjną. Główne orientacje pisma: laicyzacja życia społecznego, przeciwstawianie się wybujałym aspiracjom klerykalizmu, przedkładanie problematyki religijnej – w tym polityki papieskiej - w oparciu m.in. o prasę angielską (do której miałem akurat dość szeroki dostęp), informowanie o aktywnościach wolnomyślicielstwa zagranicznego na podstawie nie zawsze regularnie dosyłanych ich wydawnictw.
 
Późną wiosną 1948 r. redaktorem naczelnym trzech bogato zilustrowanych numerów „Głosu Wolnych" był Andrzej Nowicki, świeżo przybyły z Włoch; później jednak wytworzył się impas wydawniczy. Na początku 1952 r. stowarzyszenie rozwiązano decyzją administracyjną; pismo oczywiście przestało istnieć.
 
Utrzymywały się pewne więzi między członkami dawnego zespołu redakcyjnego - niekiedy dochodziło do spotkań w kawiarni „Napoleonka" (Puławska przy Placu Unii Lubelskiej): byliśmy związani z bliskim Mokotowem miejscem zamieszkania. Późną jesienią 1956 r. rozważano szansę odtworzenia organizacji - w klimacie bardziej sprzyjającym.
 
Ale 13 stycznia 1957 r. w Stołecznym Domu Kultury przy Elektoralnej wyłonił się Klub Inteligencji Ateistycznej; w zarządzie znaleźli się: Andrzej Nowicki (przewodniczący), Anna Straszewiczowa, Halina Maślińska. Wiadomość o tym pojawiła się w prasie.
 
Po uzyskaniu informacji o dacie następnego zebrania - mniej więcej w dziesięć dni później - udało się przyciągnąć na Elektoralną grupę działaczy rozwiązanego stowarzyszenia; jako najmłodszy objeżdżałem różne adresy mokotowskie (jeden na dalekiej Pradze). Przybyli m.in. Rudolf Kryspin i pułkownik Kembrowski (bardzo wymizerowany po dotkliwych represjach z lat wcześniejszych). Na tym zebraniu Kryspin rzeczowo przedłożył zarys tak oczekiwanego czasopisma (łącznie ze schematem finansowym). Nastawiano się na przeciwdziałanie ofensywie klerykalizmu w życiu społecznym, uwzględniano potrzebę organizowania badań religioznawczych.
 
Stopniowo w różnych miastach wyłaniały się czy to kluby myśli ateistycznej, czy też oddziały Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli (taka była wówczas przyjęta nazwa z uwagi na jak gdyby federacyjną strukturę organizacyjną).
 
28 lutego na zebraniu w Pałacu Staszica ukształtowano 30-osobowy Tymczasowy Zarząd Główny OSAiW; przewodniczącym był oczywiście A. Nowicki. Nieco później dokonano wyboru 6-osobowego prezydium TZG.
 
W marcu podczas dość ognistych debat kilkunastu czołowych działaczy (na VI kondygnacji PKiN) wyłonił się – ostatecznie przez wszystkich przyjęty - tytuł przyszłego czasopisma: „Argumenty". Po tym zebraniu dwaj tam obecni - H. Kryspin i niżej podpisany - udali się do mieszkania dobrze im znanego (z czasów „Głosu Wolnych") Juliusza Stroynowskiego, doskonałego watykanisty: i tam odbyła się pierwsza, najzupełniej nieformalna, przedwstępna narada redakcyjna.
 
15 kwietnia OSAiW wpisano do rejestru stowarzyszeń; powstawały dalsze oddziały terenowe; w Warszawie i w innych miastach wydawano jednodniówki. W czerwcu TZG otrzymał lokal w PKiN, początkowo na XIII kondygnacji (później nastąpiły przenosiny na XI kondygnację): i to tam dopiero, w zespole mniej więcej 20-osobowym ukształtowano zalążek zespołu redakcyjnego „Argumentów" (nie jestem pewien, czy wówczas wybrano również zespół czasopisma religioznawczego „Euhemer"; w każdym razie przez co najmniej półtora roku Polskie Towarzystwo Religioznawcze oraz „Euhemer" pozostawały ściśle w orbicie SAiW – wybieralnym przecież prezydium ZG statutowo zarezerwowano członkostwo dwóch niewybieralnych: redaktorów naczelnych „Argumentów" oraz „Euhemera").
 
W lipcu ogłoszono adresy 32 oddziałów terenowych OSAiW. 25 października ukazał się pierwszy numer „Argumentów" pod naczelną redakcją Emila Wojnarowskiego.
 
9-10 listopada odbył się w Bydgoszczy I zjazd Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli - tę nazwę, bez „ogólnopolskości", przyjęto jednomyślnie (nie przystano na wprowadzenie trzeciego członu „racjonaliści"). Wybrano 41-osobowy Zarząd Główny, przyjęto, deklarację ideową i statut. Stowarzyszenie stawiało sobie za cel: inspirowanie aktywnego udziału społeczeństwa w procesie laicyzacji kultury i życia społecznego, przeciwstawianie się politycznemu klerykalizmowi; przewidywało organizowanie konferencji naukowych oraz wykładów publicznych, prowadzenie aktywności wydawniczej.
 
Równolegle z SAiW ukształtowało się Towarzystwo Szkoły Świeckiej o bardziej zawężonym profilu i raczej masowe w charakterze. Uważam, że stowarzyszenie nie zeszło na manowce populistycznego antyklerykalizmu; wiosną 1958 r. „Argumenty" bardzo konkretnie i dobitnie, wręcz przestrzegawczo odcięły się od takowych. Oczywiście jestem świadom, że relikty „niegdysiejszomyślenia" mogą się niekiedy ujawniać - nawet nieoczekiwanie. Niemniej utrzymuję, że poprzez wystąpienia inspirujące, poprzez działalności odczytowe i wychowawcze oraz zwłaszcza poprzez ciąg wydawniczy - „Argumenty", „Człowiek i Światopogląd", „Przegląd Religioznawczy" (początkowo i długo jako „Euhemer") aż po dzisiejszy dwumiesięcznik „Res Humana" - ruch laicki chlubnie zaświadcza o dochowywaniu postawy głęboko humanistycznej, prawdziwie otwartej na każde autentyczne człowieczeństwo. Przychodzi więc stwierdzić, że w 1957 r. - od stycznia do listopada, a więc od dwóch zebrań - przy warszawskiej ulicy Elektoralnej do zjazdu bydgoskiego - ukształtowała się wreszcie stabilna struktura ruchu laickiego, choćby pod ewoluującymi nazwami (OSAiW w 1957 r., SAiW w latach 1957-67, Towarzystwo Krzewienia Kultury Świeckiej od zjazdu łączącego SAiW oraz TSŚ w 1969 r., wreszcie dziś Towarzystwo Kultury Świeckiej). Powyższy tekst powstał w oparciu o zestaw ważniejszych dat SAiW („Rocznik Myśli Wolnej 1961", s. 8-10) i przede wszystkim o własne rozeznania, jakoś zapamiętane. Piszący uważa siebie za wolnomyśliciela od jesieni 1947 r.; od stycznia 1948 r. do wiosny 1952 r. był członkiem zespołu redakcyjnego „Głosu Wolnych", w latach, 1957-81 był członkiem zespołu „Argumentów", w latach 1975-89 znajdował się w zespole miesięcznika „Człowiek i Światopogląd"; od wiosny 1957 r. przez dwanaście lat wchodził w skład prezydiów trzech kolejnych zarządów głównych stowarzyszenia.
 
Autor jest historykiem, religioznawcą i publicystą; stale współpracuje z „Res Humana".
 
 
Res Humana nr 1/2007, s. 32-34