Czy Kościół katolicki w Polsce zdolny jest do dialogu i współdziałania z demokratycznym państwem czy jedynie do jego kontestacji i mnożenia roszczeń?
 
Pytania do uczestników panelu
 
 
Do uczestników panelu zebrani słuchacze debaty, zgromadzeni w sali audytoryjnej na Uniwersytecie Warszawskim, jak i śledzący ją w przekazie internetowym ?na żywo? w Internecie, sformułowali kilkanaście pytań, które ująć można w trzy bardziej zagregowane grupy problemowe.
 
Po pierwsze, konstatowano różnorodność rozumienia miejsca i roli Kościoła w systemie państwa demokratycznego: jest ona w najogólniejszych kategoriach ujęta w tekście Konstytucji RP z 1997 r., nieco inaczej w konkordacie i istotnie odmiennie w ustawach kościelnych z 1989 r. To stwarza, mówiono, szerokie pole do wielu odmiennych interpretacji, najogólniej mówiąc, niekorzystnych dla świeckiego charakteru państwa demokratycznego. Postulowano podjęcie stosownych działań legislacyjnych na rzecz uzyskania klarownej wykładni miejsca i roli Kościoła w realiach współczesnej Polski.
 
Po drugie, możliwość odmiennych interpretacji miejsca i roli Kościoła w państwie na poziomie ich rozumienia ustrojowego stwarza warunki dla praktyki rażących nadużyć godzących w istotę ustrojową państwa, czyniąc go, w odniesieniu do współczesnej Polski, państwem, jak zauważył prof. A. Walicki, ?półwyznaniowym?. Podawano liczne przykłady z praktyki codziennego życia ilustrujące tę diagnozę, i pytano, czy nie nadszedł już czas na bardziej rygorystyczne przestrzeganie przez władze publiczne ich publicznego właśnie a nie wyznaniowego charakteru, co może i powinno być uregulowane w drodze rozporządzeń stosownych władz państwowych i samorządowych.
 
Po trzecie, wśród wielu kwestii szczegółowych, wiele miejsca w pytaniach zajęła sprawa nauki religii w szkole. Jeżeli nie nastąpi wyprowadzenie religii ze szkół, co wydaje się decyzją najbardziej właściwą, to należy wprowadzić do programów szkolnych ? na równych prawach w jego statusie z religią ? przedmiot religioznawstwa, a co najmniej etyki ujmowanej z naukowego punktu widzenia. Jest rzeczą niemniej konieczną i pilną ograniczenie nauki religii w szkole do jednej godziny w tygodniu i nie zaliczania oceny z religii do średniej oceny na świadectwie, nie mówiąc już o uznaniu religii za przedmiot maturalny.
 
W wielu pytaniach zawarte było zarazem poparcie dla idei dialogu z Kościołem i współdziałania w nim demokratycznych instytucji państwa w rozwiązywaniu spraw doniosłych dla życia codziennego obywateli naszego kraju.
 
Do pytań uczestników debaty odnieśli się w krótkich wystąpieniach poszczególni uczestnicy panelu oraz przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD poseł Leszek Miller.
Opr. A.B.