Krakowskim szlakiem Tadeusza Boya Żeleńskiego

Autor: Adam Jaśków
 

Wstęp
 
Boy urodził się w Warszawie i do Warszawy w końcu wrócił. Ale dorastał i ukształtował się jako dojrzały człowiek w Krakowie. Tu mógł oddychać kulturą pełną piersią. Ale i również krakowskim spleenem. To tu była wtedy (Młoda) Polska. Tu „mącili” w głowach Przybyszewski, Wyspiański, Kasprowicz, Witkiewicz, Tetmajer i inni. To w Krakowie po godzinach pracy lekarskiej, Boy przekładał na polski literaturę francuską. Tu zaczął się jego Flirt z Melpomeną… Tu zaczął używać Słówek. Gdy zaś, już później walczył swoją publicystyką o lepsze życie, pamiętał że w Krakowie byli i Nasi okupanci, i Dziewice konsystorskie…
 
Co po nim zostało w Krakowie? Popiersie na Plantach Boya „frasobliwego”, uliczka na peryferiach, przecznica od tej, która upamiętnia jego ojca Władysława Żeleńskiego.
 
I nasza pamięć… Ta jest najważniejsza. Zapraszam was na spacer po Krakowie śladami Boya. Bo warto.
 

1. Ul. Sebastiana 10 (albo 12)
 
Dzisiaj pod numerem 10 stoi kamienica czynszowa z początku XX wieku. Obok pod numerem 12 świeżo wyremontowana i nadbudowana willa, która nosiła kiedyś nr 10 i to ona była rodzinnym domem Żeleńskich, od lata 1881 roku. Willa przy ul. Sebastiana znajdowała się wtenczas niemal na krańcach małego miasta. Bo tu, gdzieś dziś biegnie ul. Józefa Dietla, kończyło się miasto. Żeleńscy mieszkali tam do 1902 r., kiedy to zmuszeni zostali ją sprzedać. Teraz też w ciszy i spokoju pozostała na uboczu, z dala od uczęszczanych szlaków. „Z uderzeniem 10, ulice pustoszały, wyłaniał się z oparów mgły stróż nocny z halabardą, można było mniemać, że jest się wiekach średnich...”
 

2. Pomnik Tadeusza Boy Żeleńskiego, Planty ul. Straszewskiego
 

3. Ul. Bracka 12. Szkoła Powszechna przy Seminarium Nauczycielskim
 
Przed Boyem uczęszczali do niej i Wyspiański, i Mehoffer, i Stanisław Estreicher. Ich losy splatały się potem w Krakowie po wielokroć. Dziś po seminarium ślad nie został. O ironio, w budynku, który stał się własnością Uniwersytetu Jagiellońskiego, „Gazeta Wyborcza” wynajmuje lokal na swoja krakowską siedzibę... I wydała spacerownik po Krakowskiej Prasie... bez śladu Boya.
 

4. Plac na Groblach 9. Gimnazjum im. Nowodworskiego
 
Szkoła z własną historią od Sobieskiego (Jana III) do Boya i jeszcze dalej... Uczęszczał do niej Marcjan Żeleński (dziadek), Władysław Żeleński (ojciec), kuzyn Kazimierz Przerwa Tetmajer i obaj bracia. Tu poważnie zderzył się Boy z religią. Jak potem pisał: „Wszystko co w nas jest z uczuć religijnych ma swoje źródło gdzie indziej, wszystko co daje szkoła jest powolnym i systematycznym uczuć tych niszczeniem.” I nie jestem pewien, czy od czasów Boya wiele się w tym względzie zmieniło… A Boyowi po czasach szkolnych pozostał nałóg patrzenia na rzeczy od innej strony, co zjednało mu opinię cynika. A kto wie, że „pijanym dzieckiem we mgle” nazwał się Boy, już po pierwszej wódce?
 

5. Ul. św. Anny 12. Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego
 
„Przed młodym człowiekiem otwierały się w Krakowie właściwie trzy drogi: filozofia, prawo i medycyna. Wygląda to wspaniale: 1/3 zgłębiać tajemnice bytu, 1/3 stanowić prawa, 1/3 leczyć tamte dwie trzecie. [Boy Kariery tom: Zmysły… Zmysły – W-wa. 1932]. Teraz dróg bez liku, szkół bez liku... tylko filozofów mniej, a i ci nieliczni zajmują się bardziej zgłębianiem starych ksiąg a nie tajemnic bytu. A medycyna po latach samodzielności wróciła pod uniwersytecko-jagiellońskie skrzydła. Tylko czy lekarze podążają śladami Boya, ku nauce, modernizacji, racjonalizmowi?
 

6. Ul. Karmelicka 2-6. Teatr Bagatela
 
Nazwę dla teatru wymyślił Tadeusz Żeleński Boy. Anegdota mówi, że stało się to podczas spotkania zorganizowanego przez Mariana Dąbrowskiego, który wezwał na pomoc ludzi znanych w mieście z rozlicznych talentów i dowcipu. Boy, usłyszawszy o co chodzi, zażartował: – Znaleźć dobrą nazwę dla teatru? – Bagatela! – Jest! – zawołał Dąbrowski – B a g a t e l a! W dodatku po remoncie do Teatru włączono kamienicę nr 6, czyli tę, w której mieszkał Boy zaraz po ślubie z Zofią Pareńską. Do tego właśnie mieszkania Wyspiański zaprojektował meble, których „futurystyczne” formy nie przypadły państwu młodym do gustu. Na szczęście odnalezione, można oglądać w muzeum Stanisława Wyspiańskiego, w Krakowie (ul. Szczepańska 11). Sam Teatr od 1972 roku nosił dumną nazwę: Teatr „Bagatela” im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Teraz została tylko już mniej dumna „Bagatela”. I tablica: tu mieszkał…
 

7. Ul. Jagiellońska 1. Teatr Miejski (Stary Teatr)
 
Edukację teatralną zaczynał na jaskółce, dostawkach i „parterze stojącym”. Obok niego na parterze stali nierzadko Rydel, Wyspiański, Tetmajer, Żuławski (Jerzy). Wtedy jeszcze „młodsza Polska”. Chłonął sztukę, aktorów i aktorki. Miał możliwość oglądania Modrzejewską. Wielbił (platonicznie?) Trapszównę, Jadwigę Mrozowską (później Toeplitz) bardziej praktycznie.
 

8. Rynek Główny 34. Pałac Spiski. Kropla Mleka
 
Z paryskich wojaży przywiózł doktor Żeleński aparat do pasteryzacji mleka i wygłosił w Krakowskim Towarzystwie Lekarskim (ul. Radziwiłłowska 2) odczyt pt. „Sztuczne i mieszane żywienie niemowląt a instytucja Kropli Mleka”. W rezultacie zbiegu różnych wydarzeń założył i przez 3 lata prowadził ten projekt pod taką nazwą w Krakowie. Niejako przy okazji udzielał porad pediatrycznych młodym matkom, objaśniał zasady higieny i opieki nad dziećmi. Po wycofaniu się „fundatorki” akcja zamarła.
 

9. Redakcja „Czasu”, ul. św. Tomasza (budynek nie dotrwał)
 
Osobliwa była to redakcja. Politycznie broniła opinii Stańczykowskich, konserwatywnych, dalekich jednak od nacjonalizmu, ale w dziale literackim i artystycznym było to pismo niezależne. Zapraszał („Czas”) do współpracy ludzi o odmiennych przekonaniach, a nawet czasem lewicowych. A prywatnie Rudolf Starzewski, redaktor naczelny, był przyjacielem Boya. I tak od recenzji ze Świętoszka Moliera (w przekładzie zresztą Boya) zaczął się Flirt z Melpomeną. (Marzec 1919). Pustą przestrzeń na końcu ulicy św. Tomasza wypełnił nie tak dawno hotel. Obok Hotelu apartamentowiec „Kamienica na Czasie”, staraniem Andrzeja Wajdy na ścianie budynku umieszczono tablicę upamiętniającą „Czas” i jego redaktorów, w tym również Boya. Stańczycy w Krakowie trzymają się mocno czego innego.
 

10. Towarzystwo Lekarskie w Krakowie, ul. Radziwiłłowska 2
 
Budynek wg projektu J. Sowińskiego powstał w 1905 roku. Wnętrze zaprojektował oczywiście Stanisław Wyspiański. Na ścianach motywy kwiatowe. Unikalna balustrada z motywami plant krakowskich i liśćmi kasztanowca. Klatkę na schodach niemal przytłacza witraż Apollo spętany z motywami kopernikańskimi. Zaprojektował też meble i krzesła. A o tym tak napisał Boy: „ktoś zwrócił uwagę Wyspiańskiemu, że krzesła w sali posiedzeń nie są zbyt wygodne. Wyspiański odpowiedział: Bo też nie powinny być wygodne. Kiedy krzesła są wygodne, wówczas na posiedzeniach śpią.” Boy praktykował medycynę, w Szpitalu św. Ludwika prowadził badania, przygotowywał rozprawy naukowe. Podobno badaczem był lepszym niż diagnostą, choć miał pewną rękę do tracheotomii. Nie miał cierpliwości ani do małych ani do większych pacjentów. Opublikował jednak, kilka dobrze ocenionych przez środowisko lekarskie, prac.
 

11. Dworzec Główny Kraków. Posterunek Lekarski
 
Trwając na posterunku Boy tłumaczył Balzaka, tom po tomie. „Robię go w szalonym tempie, 20 tomów na rok wypadło. Na mózg bym dostarczył i więcej, tylko oczami nie wiem czy nadążę...”. Tak powstawała Biblioteka Tłumaczeń Boya. W baraku z desek, pomiędzy torami. Pluskwy, dymiący piecyk, myszy, szczury, powstawały tłumaczenia Villona, Rousseau i Pascala, Kartezjusza. 40 tomów zostało wydane w latach 1914-1918. Rzecz nieporównywalna z żadnym innym przedsięwzięciem. W dodatku wydawana na koszt własny tłumacza. Od Francuzów dostał Legię Honorową. Od Krakowian uliczkę na peryferiach, boczna od ul. Tetmajera. Nieopodal „Rydlówki”.
 
 
12. Pl. św. Ducha 1. Teatr im Juliusza Słowackiego
 
Dla niepoznaki przed teatrem stoi pomnik Hrabiego Aleksandra Fredry. Oczywiście. Obrachunki Fredrowskie to jeden z ostatnich publicystycznych kampanii Boya. Do Fredry Boy żywił duży sentyment, uważał go za oryginalnego twórcę mądrzejszego znacznie od inscenizatorów jego sztuk i od ich krytyków, i w tym właśnie duchu napisał Obrachunki Fredrowskie. W środku (miedzy innymi) kurtyna autorstwa Siemiradzkiego. Tu właśnie odbyła się premiera Wesela, którego bohaterami zostali jego znajomi i krewni. A po Weselu została mu Plotka i żona Zofia Parmeńska (Zosia).
 

13. Ul. Floriańska 45. Kawiarnia Jama Michalika „Zielony Balonik”
 
Powstał spontanicznie, a jednym z inspiratorów był rodzony brat Boya Edward, wtedy pracownik Miejskiej Kasy Oszczędności. Można powiedzieć, że prowadził całą kancelarię projektu. Poza tym był niezmordowanym akompaniatorem. Dołożył swoje również starszy brat Stanisław, który wykonał w swoim zakładzie witraże dla lokalu Michalika. Stał się przy okazji bohaterem Sztuki Zapolskiej – Wodzirej. Bracia Żeleńscy wodzili rej u Michalika i wspólnie puszczali baloniki. Zielone.W Baloniku narodziły się Słówka. Tu kończy się spacer, ale nie Boy, który nas nie opuszcza. Razem z nim możemy świecić Reflektorem w mrok. Gdzie Boy zajrzałby dziś? zapewne do Zaułka Niewiernego Tomasza, dokąd kroków parę z Jamy. Albo nieco dalej w odwiedziny do Kabaretu „Pod Wydrwigroszem” na Sławkowską, albo usiadłby ze studentami w jednym z okolicznych pubów zdumiony tym, jak wiele się zmieniło, a mimo to jego publicystyka nadal jest aktualna.
 
Do odwiedzenia :
- Muzeum Młodej Polski ul. Szczepańska 11, (Mieszkał tam Władysław Żeleński po sprzedaży willi na Sebastiana)
- „Krzysztofory”: Skład Fortepianów Zdzisława Gabryjelskiego, ul. Szczepańska 2 (Dziś Muzeum Historyczne Miasta Krakowa).
- Muzeum Historyczne Miasta Krakowa „Rydlówka” ul. Tetmajera 28.
 
 
Spis miejsc i ulic:
1. Sebastiana 10/12.
2. Pomnik Boya na Plantach
3. Plac Na Groblach – Liceum Nowodworskiego
4. Bracka 12 – szkoła podstawowa (powszechna)
5. Anny 12 – Collegium Medicum
6. Karmelicka 2-6 Teatr Bagatela
7. Jagiellońska 1 Teatr Stary
8. Pałac Spiski, Rynek Główny – Kropla Mleka
9. Redakcja „Czasu”, ul. św. Tomasza, róg Plant.
10. Towarzystwo Lekarskie Kraków,
ul. Radziwiłłowska 2
11. Szpital św. Ludwika, ul. Strzelecka
12. Posterunek Lekarski, Dworzec Kolejowy
13. Teatr Miejski im . Juliusza Słowackiego, Pl. Ducha 1
14. Jama Michalika, ul Floriańska 45.
 
PS. W opisywaniu miejsc wspierałem się książką Barbary Winklową, Nad Wisłą i Sekwaną, Iskry, Warszawa, 1998, Wojciechem Natansonem, Boy Żeleński, LSW, Warszawa 1983 – wyd. II oraz Józefem Henem, Błazen – wielki mąż, WAB, W-wa wyd. III 2008. Cytaty z Boya za Reflektorem w mrok, PIW, W-wa 1985.