Stan moralności społeczeństwa polskiego z perspektywy socjologicznej
 
Autor: Zdzisław Słowik
 
 
Chociaż minęło już osiem lat od wydanej staraniem Komitetu Socjologii Polskiej Akademii Nauk pracy zbiorowej dwudziestu czterech autorów zatytułowanej Kondycja moralna społeczeństwa polskiego, to nic nie wskazuje, po jej lekturze, aby upływ czasu zakwestionował zawarte w niej konstatacje, wnioski, propozycje odnoszące się do tej materii badawczej.

A jest to materia wielce złożona, tak jak złożony jest człowiek ze światem swych wartości i zachowań, w gąszczu których szukać warto i trzeba tego wszystkiego, z czego da się wydobyć jakieś prawidłowości, które można opisać językiem właściwym i etyce i socjologii. Wówczas, jak w przypadku Kondycji…, ukazuje się przed nami fascynująca panorama losu Polaków, widziana po doświadczeniach dziesięciu lat polskiej transformacji ustrojowej, a więc doświadczeniach pod wieloma względami unikalnych, a w związku z czym tym bardziej ciekawych z perspektywy socjologii moralności.

Przyjrzyjmy się na tym miejscu jedynie fragmentom tej panoramy, sięgając do kilku zaledwie studiów o charakterze bardziej holistycznym, aby dostrzec przynajmniej najważniejsze aspekty podjętej w zbiorze arcyważnej problematyki.

Zapewne otwierające tom studium Marka ZIÓŁKOWSKIEGO, poświęcone społeczno-kulturowemu kontekstowi stanu moralnego Polaków, ma charakter tekstu flagowego, tworzy mocne podstawy całości. Jest w nim przypomnienie, za klasycznymi definicjami Marii OSSOWSKIEJ, istoty moralności, tego stosunkowo spójnego systemu ocen, norm i dyrektyw zachowania, składających się przede wszystkim z reguł odnoszących się do osobistego szczęścia, wzoru osobistej doskonałości oraz organizacji ludzkiego harmonijnego współżycia; przypomnienie, że moralność trzeba rozpatrywać w ścisłym związku z ogólną hierarchią wartości uznawanych w danym społeczeństwie oraz stosunkami pomiędzy poszczególnymi grupami i środowiskami społecznymi; że trzeba ją też rozumieć jako system norm oraz jako durkheimowski „fakt społeczny” czy wreszcie jako „instrumentalne dyrektywy pozwalające realizować wartości” czy cele godne pożądania.

Wskazując na potrzebę prac badawczych zjawisk moralnych, podkreśla, że trzeba odróżniać i dostrzegać, jakie wartości moralne są rzeczywistymi przyczynami podejmowania działań, a jakie pełnią jedynie funkcje maskujące (s. 17–19). Aktualny stan badań pozwala już stwierdzić oczywisty wpływ przemian systemowych na kondycję moralną, dostrzec walkę o „nową artykulację reguł moralnych, o ich wyrażenie, zakomunikowanie i uświadomienie sobie i innym, a niekiedy nawet narzucenie czy wmówienie” nowych wzorów „moralnej poprawności”, jak to określa Pierre Bourdieu, jeden z najwybitniejszych współczesnych badaczy moralności.

Zastanawiając się nad uwarunkowaniami stanu moralności współczesnych Polaków autor studium wskazuje, po pierwsze, na powstanie istotnie nowych instytucji i wynalazków, z którymi człowiek musi żyć, aby przeżyć; po drugie, powstanie nowych grup społecznych, nowych wzorów myślenia i wartościowania; po trzecie, pojawienie się „zupełnie nowych szans i nowych możliwości, ale także nowych wyzwań i niebezpieczeństw”. Autor sądzi, że po 1989 r. społeczeństwo polskie, a więc i jego moralność, stały się znacznie silniej niż bywało dawniej „społeczeństwem naśladowczym” czy „mimetycznym”, ale także „społeczeństwem wyboru”, zupełnie odmiennym od dotychczasowego „społeczeństwa losu”. Wpływ na charakter i głębokość tych przemian rozpatruje na przykładach zaczerpniętych ze sfery życia ekonomicznego, sfery publicznej oraz z obszaru przemian kulturowych. „To, jaka jest i jak będzie kondycja moralna polskiego społeczeństwa – konkluduje – stanowi niewątpliwie jeden z zasadniczych czynników współkształtujących przyszłość Polaków” (s. 39).

Pozostając w kręgu rozważań tyle ogólnych, co istotnie zasadniczych dla zrozumienia stanu moralnego współczesnego społeczeństwa polskiego warto z kolei zapoznać się z jego najważniejszymi orientacjami moralnymi. W problematykę tę wprowadza studium Krzysztofa KICIŃSKIEGO, rozwinięte w wydanej później obszernej publikacji tego autora.

Na podstawie badań empirycznych prowadzonych w latach 80. i 90. minionego wieku, zwłaszcza badań różnych środowisk młodzieży, autor dostrzega występowanie obecnie w Polsce czterech orientacji moralnych. Pierwszą z nich określa mianem orientacji prospołecznej, w przypadku której „oceniając czyjeś lub własne postępowanie, za podstawowe kryterium moralnej oceny uznajemy dobre lub złe konsekwencje tego postępowania dla innych” (s. 369), czyli takie postępowanie, które w odniesieniu do konkretnych osób można też określić mianem postawy altruistycznej; orientacja druga to orientacja godnościowa według której „kryterium oceny moralnej jest w tym przypadku <dorastanie> do pewnego wzorca, który stanowi o szczególnej wartości człowieka”; Maria Ossowska, charakteryzując ten typ orientacji moralnej, odwoływała się do Tomasza Hobbesa, wiążącego pojęcie godności z siłą charakteru, odwagą, pozwalającą sprostać sytuacji i zachować godność; orientacja wzajemnościowa, kolejna orientacja moralna, którą ujawniły badania tego autora prowadzone w rożnych latach, to taka orientacja, w której „podstawowym kryterium dobra moralnego nie jest bezinteresowne działanie dla dobra innych ani obrona godności własnej, lecz respektowanie zasady wzajemności”, owej - dodajmy – do ut des, kluczowej dystynkcji wszelkich interakcji, zasady, która wyklucza wyrachowanie, ale także i altruizm, bo zakłada, że nikt nie powinien pozostać „na minusie”; wreszcie orientacja tabuistyczna, to taka, w której respondenci nie „zdradzali żadnej potrzeby uzasadniania takiej czy innych norm, które sami aprobowali”, bo były one dla nich prawdami oczywistymi, nie wymagającymi jakichkolwiek uzasadnień, stanowiąc „niejako wartość samą w sobie”, swego rodzaju tabu.

Autor tego studium podkreśla, że każda z wyróżnionych orientacji może występować w różnych odmianach, że w większości przypadków ludzie reprezentują więcej niż jedną orientację i że na wybór danej orientacji wielki wpływ wywiera uczestnictwo w grupie o określonym typie więzi społecznej. Niemniej interesujące są inne konstatacje oparte na socjologicznych badaniach autora: to np. skłanianie się badanych raczej do etyki sytuacyjnej niż do pryncypializmu moralnego; to tendencja do aprobowania ludzi, którzy dokonują odmiennych pod względem etycznym wyborów życiowych; to postępująca sekularyzacja moralności, wyrażająca się w przekonaniach, iż człowiek nie musi być religijny czy wręcz wierzący, by być jednostką moralną; ale to także tendencja do zamykania się moralności w kręgu więzi osobistej, co wiąże się ze stopniem „przekładalności” zasad etyki ogólnej na zachowania w rolach publicznych czy zawodowych.

Problematyka bardziej ogólna, zawarta w dwóch przytoczonych tekstach omawianego tomu, stworzyła swego rodzaju przestrzeń, w którą niezwykle owocnie wpisało się dwudziestu znakomitych autorów, którzy skupili się w swoich studiach na bardziej szczegółowych aspektach polskiej moralności. Najpierw teksty charakteryzujące jej stan, dynamikę przemian i prognozy w różnych warstwach czy grupach społecznych Polski współczesnej. O środowisku robotniczym wnikliwe uwagi Jolanty KULPIŃSKIEJ; o „anomii moralno-obyczajowej wsi polskiej” rozważania Lucjana KOCIKA; o etosie inteligencji rozpiętym „między państwem a samodzielnym wyborem” studium Jerzego MIKOŁOWSKIEGO-POMORSKIEGO; o „kondycji społeczno-moralnej rodziny” szkic Franciszka ADAMSKIEGO, a o „permisywizmie moralnym i postawach polskiej młodzieży” tyle wnikliwa co w znakomitym stylu przedstawiona analiza Hanny ŚWIDY-ZIEMBY. Niezwykle ważnej problematyce moralności elit politycznych oraz przejawom i przyczynom kryzysu moralnego w życiu publicznym Polski współczesnej poświęcili swoje wnikliwe studia znani badacze tej problematyki - Kazimierz Z. SOWA i Jacek WASILEWSKI. Z kolei na problematyce etosu pracy w Polsce oraz „o stylu moralnym współczesnego społeczeństwa polskiego” skupili uwagę Anita MISZALSKA oraz Władysław MACHER i Urszula SWADŹBA. Z tekstów wyłania się, co zrozumiałe, nader zróżnicowany obraz stanu moralnego badanych środowisk: tym co dominuje w tym obrazie to opis dokonujących się przemian, ich dynamika i niepokój o następstwa tych przemian, a zarazem, często niedostrzegalne, zmiany, głęboko przeorujące dotychczasowe myślenie, zachowanie i działanie. Nie sposób na tym miejscu charakteryzować bliżej ustaleń zawartych w tej części studiów, choć nie można uciec od pochwały wielkiego trudu badawczego wspomnianych autorów i rezultatów, które wyjaśniają wiele spraw i odpowiadają na wiele pytań: kim jesteśmy jako społeczeństwo z punktu widzenia zasad i norm moralnych? Czy społeczeństwem, w którym dominują przemiany modernizacyjne czy też społeczeństwem, które w dominacji tradycji upatruje swoich życiowych szans? Jaki jest stan polskich elit politycznych oraz związana z tym jakość polskiej polityki i jakość rządzenia sprawami publicznymi?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi te i inne podobne pytania, także w odniesieniu do jeszcze jednej, określmy ją tak, sfery rzeczywistości społecznej, podjętej w kilku studiach, a mianowicie dotyczących: kwestii korupcji w poczuciu moralnym Polaków (Andrzej KOJDER); „dysfunkcji procesu prywatyzacji w wymiarze instytucjonalnym i społecznym” (Maria JAROSZ); „erozji standardów moralnych w biznesie” (Aniela DYLUS); „realizacji zasad sprawiedliwości społecznej w Polsce jako miary <powroty do normalności>” (Witold MORAWSKI); ubóstwa i moralności czyli tego, co dowiedzieć się można o moralnej kondycji społeczeństwa badając biedę i biednych (Elżbieta TARKOWSKA); „hipokryzji prawnej czy hipokryzji moralnej czyli o stosunku do bezprawia wyrządzonego w przeszłości na przykładzie restytucji mienia” (Grażyna SKĄPSKA). To gąszcz problemów i dylematów moralnych, często występujących w nieznanych dotąd wymiarach czy konfiguracjach, o niezwykle zarazem doniosłych następstwach społecznych.

Studium Janusza MARIAŃSKIEGO na temat „religii i moralności w społeczeństwie polskim – współzależności czy autonomii?” podejmuje problematykę, która zasługuje na szczególne wyróżnienie i wnikliwą uwagę. Autor jest jednym z najlepszych w kraju znawców tej problematyki, a zarazem osobą wyróżniającą się samodzielnością sądów w analizie tej złożonej materii. Studium, o którym mowa, jest dobitnym tego świadectwem. „W warunkach modernizacji społecznej – czytamy – nastąpiło oddzielenie sfery sakralnej od świeckiej, religijności od moralności. Moralność, która była w tradycyjnych społeczeństwach istotnym elementem więzi społecznej, traci swoje funkcje koordynacyjno-regulacyjne działań. Polityka, gospodarka, nauka, kultura i inne dziedziny życia społecznego uzyskiwały swoją niezależność od religii i moralności chrześcijańskiej, wypracowywały własne systemy regulacji i legitymizacji swoich działań. Mandat interpretacyjny religii uległ poważnemu osłabieniu” (s. 481 i dalsze). Ten proces obejmuje także sferę moralności. „W społeczeństwach współczesnych – czytamy dalej – jednoznaczne związki przyczynowo-skutkowe między postawą religijną i moralną ulegają zakwestionowaniu. Wielu ludzi, którzy odeszli od religii, postępuje w sposób godny aprobaty moralnej … Faktem jest, że w nowoczesnych społeczeństwach tradycyjnie wpływowe Kościoły doświadczają utraty władzy moralnej”. To też „Kościoły straciły monopol w kwestiach moralnych i swoją ofertę aksjologiczną muszą konfrontować z innymi” (s. 485).

Tak sformułowane opinie autor ilustruje materiałem socjologicznym odnoszącym się do ogólniejszych relacji pomiędzy religią i moralnością, szczególną jednak uwagę kierując na polskie realia, to jest na ocenę stanowisku Kościoła katolickiego w Polsce na temat moralności. Podkreśla, iż z jednej strony Kościół katolicki w Polsce cieszy się nadal „wysokim autorytetem moralnym”, a z drugiej – obserwuje się postępujący „proces indywidualizacji i subiektywizacji postaw katolików wobec wielu elementów moralności chrześcijańskiej”. Z danych socjologicznych wyłania się postępująca rozbieżność poglądów i zachowań moralnych między stanowiskiem instytucjonalnego Kościoła a przekonaniami wielu osób wierzących wobec na ogół znanych kwestii związanych z prokreacją, aborcją, stosunkiem wobec in vitro, a także wobec zakresu i stopnia obecności Kościoła w życiu publicznym, zwłaszcza w sferze polityki. Przytoczone dane doprowadzają autora studium do takich oto konkluzji: „Moralność podbudowana kościelnym systemem etycznym wydaje się osiągać w niektórych kwestiach tzw. stan krytyczny… Przeprowadzone badania socjologiczne wskazują, że deklarowana ogólna wiara religijna dość często koreluje negatywnie z kościelnie ukształtowanymi postawami moralnymi. Autonomiczna jednostka staje się niejednokrotnie ostateczną i jedyną instancją dla samej siebie. Pragnie ona sobie przyswoić z życia tyle, ile chce, i nikt, także Kościół, nie powinien jej przeszkadzać (s. 500).

Nie można się więc poniekąd dziwić, iż widoczne zaostrzenie języka polskiego Kościoła w kwestiach moralnych wiązać trzeba, co nie znaczy usprawiedliwiać, z wielce niekorzystnymi procesami i zjawiskami zachodzącymi w postawach moralnych ludzi, którzy choć wciąż masowo uczestniczą w wielu zgromadzeniach kościelnych, to zarazem krok po kroku powiększają sferę swojej autonomii w życiu osobistym. Ten proces nie może nie frustrować hierarchów Kościoła.

I jeszcze o dwóch tekstach, które wolno uznać za pewnego rodzaju próbę syntezy całości rozważań, a zarazem jej przeniesieniem w szerszy kontekst przemian moralnych dokonujących się w świecie: to szkice Andrzeja GRZEGORCZYKA i Piotra SZTOMPKI. Autor pierwszego z nich jest filozofem i z tej perspektywy charakteryzuje „idee kierownicze zachowań społecznych i uwarunkowania epoki” wskazując, iż owymi „ideami kierowniczymi” w społecznych zachowaniach ludzi są: „idea ofiarnej służby (rodzaj altruizmu); idea sprawiedliwej wymiany (opartej na wzajemności) i idea eksploatacji ludzkiej zbiorowości dla własnego zysku”. Łatwo dostrzec w tej typologii filozofa podobieństwa do wzmiankowanego studium socjologa Krzysztofa Kicińskiego, co by wskazywało na dominantę tej typologii w identyfikowaniu orientacji moralnych współczesnego społeczeństwa polskiego. Ale myśl, do której filozof moralności przywiązuje szczególną wagę, streszcza takie oto zdanie: „Rezygnacja z bogactwa środków dla wielu społeczeństw może być jedynym wyjściem. Nie jest wykluczone, że rezygnacja i swoista asceza są w ogóle jedyną sprawiedliwą perspektywą dla całego świata. Rozwój cywilizacyjny rodzi wyzwania moralne stawiające ludzi w trudnej sytuacji decyzyjnej między pokusą bogacenia się a koniecznością przetrwania” (s. 515 i 522).

Z kolei Piotr Sztompka w zwięzłym szkicu podniósł kwestie istotnie fundamentalne: to moralność, tożsamość i zaufanie są wartościami dla których szansą zakorzenienia się w zachowaniach jednostkowych i zbiorowych jest współcześnie integracja europejska. „Nie może to nastąpić (chodzi o ów proces zakorzenienia – przyp. nasz) poprzez zbudowanie nowego <polskiego muru> zamykającego nas od Europy w tradycyjnym skansenie, ale przeciwnie, poprzez zburzenie murów i granic oraz uczestnictwo w tym historycznym przedsięwzięciu, które polega na budowie wielkiego domu europejskiego jako rzeczywistej wspólnoty mieszkańców kontynentu” (s. 513).

Przedstawiony tom studiów wybitnych polskich socjologów na temat najważniejszych problemów moralnych Polski współczesnej, jest zapewne księgą nadal otwartą na dalsze tego rodzaju inicjatywy intelektualne, tym bardziej, że zegar przemian nie stoi w miejscu. Zarazem, jak trafnie zauważa Janusz MARIAŃSKI, we wstępie do tomu, pod którego redakcją ten tom w całości się ukazał, „rzeczywistość moralna, którą opisują socjologowie, jawi się jako nader skomplikowana, niepodatna na jednoznaczne określenia i rozwiązania. Czy jednak wszystkie jej konsekwencje są negatywne, czy nie mamy do czynienia ze skutkami pozytywnymi? Byłoby dziwne, gdyby tak się nie działo. Jedno wydaje się pewne – także w społeczeństwie pluralistycznym jest nieodzowny przynajmniej minimalny konsens w zakresie podstawowych wartości moralnych”. To być może zbyt skromne oczekiwanie, ale zapewne lepsze od najszlachetniejszych marzeń. Przedstawiony tom, za sprawą socjologów, próbuje, jak sądzę, pogodzić te dwie perspektywy, dzięki czemu mamy do czynienia z godnym szacunku świadectwem tyle realistycznej diagnozy co umiarkowanie optymistycznej wizji stanu moralnego współczesnego społeczeństwa polskiego.

Kondycja moralna społeczeństwa polskiego, praca zbiorowa pod redakcją Janusza MARIAŃSKIEGO, Wydawnictwo WAM i Komitet Socjologii Polskiej Akademii Nauk, Kraków 2002, s. 531 + 1.