Dokumenty X Jubileuszowego Zjazdu TKŚ z 13 maja 2006
 

DEKLARACJA PROGRAMOWA
 

Mamy, jako zorganizowany ruch społeczny, ponad stuletnią historię, ale nasze najgłębsze ideowe korzenie wyrastają z dziedzictwa Odrodzenia i Oświecenia, a także wielu postępowych nurtów oraz myśli czasów nowożytnych.
 
Wartościami, które określają naszą tożsamość, są humanizm, racjonalizm, świeckość i tolerancja.
 
HUMANIZM, którego istotą jest traktowanie człowieka jako wartości samoistnej, której nie wolno poświęcać w imię jakiegokolwiek dogmatu ideologicznego czy religijnego; który przyznaje ludziom prawo do autokreacji. Humanizm, który od początku był znakiem sprzeciwu wobec gwałtu zadawanego ludzkim sumieniom, przekonaniom, ludzkiej godności, wolności i tolerancji, a jednocześnie bronił pokoju i braterstwa narodów - wciąż pozostaje wielkim wyzwaniem dla współczesności.
 
RACJONALIZM, który oznacza dążenie do kształtowania człowieka umiejącego myśleć niedogmatycznie, krytycznie i samodzielnie, ważyć argumenty, prowadzić konstruktywny dialog z tymi, co myślą inaczej, w imię humanistycznej wspólnoty wszystkich ludzi, twórczo działać, ale zarazem oznacza sprzeciw wobec irracjonalizmu rodzącego umysłowe lenistwo, a zwłaszcza fanatyzm intelektualny, nienawiść narodową i ksenofobię.
 
ŚWIECKOŚĆ KULTURY oznacza dla nas dążenie do neutralności światopoglądowej państwa, gwarantującego wszystkim - wierzącym i niewierzącym - prawo do różnorodności poglądów, postaw, stylów życia niesprzecznych z ideami humanizmu; państwa, w którym nie ma wyznań uprzywilejowanych, ani żadnych form intelektualnej dyskryminacji. Kultura świecka to taki model życia człowieka, w którym dominują aktywność, twórczość, umiejętność pokonywania trudności, odpowiedzialność za sens swojego życia. Uważamy, że różnorodność jest wartością, której trzeba bronić przed wszelkimi próbami uniformizacji ludzi i narzucania im jedynego "słusznego" światopoglądu. W świeckości kultury zawarta jest także idea etyki niezależnej wywodzącej się od Tadeusza Kotarbińskiego; etyka ta oraz Jego życie i dzieło pozostaną drogowskazem naszej działalności.
 
TOLERANCJĘ rozumiemy nie tylko jako przyzwolenie na różnorodność poglądów i postaw niesprzecznych z ideami humanizmu, lecz także jako równość praw wszystkich ludzi i obronę przed wszelkimi formami dyskryminacji.


*
 
Wartości te, fundament programowy naszego Towarzystwa, traktujemy łącznie we wzajemnej, przenikającej się jedności. One określają naszą myśl, są źródłem inspiracji intelektualnej i działalności praktycznej. Uważamy bowiem, że człowiek rodzi się do wolności.
 
Z tych wartości wynika nasz sprzeciw wobec podporządkowania życia ludzi niekontrolowanemu rynkowi gospodarczemu i urynkawianiu:
- dostępu do wiedzy,
- ochrony zdrowia,
- uczestniczenia w kulturze.
 
*

Opowiadając się za podstawowymi wartościami wymienionymi w Deklaracji dążymy do współpracy w kraju i zagranicą z wszystkimi, którym te wartości są bliskie i którzy gotowi są działać na rzecz ich realizacji. Zarazem chcemy nadal utrzymać i poszerzać kontakty ze środowiskami naukowymi i opiniotwórczymi oraz prosimy je o intelektualne wsparcie.
 


WOBEC OBECNEJ SYTUACJI W POLSCE
 
I
 
Polska znalazła się na niebezpiecznym, groźnym dla przyszłości, zakręcie swoich dziejów. W rezultacie ubiegłorocznych wyborów cała władza państwowa znalazła się w rękach sił politycznych, które nie ukrywają zamiaru dokonania zasadniczej zmiany dotychczasowego kierunku rozwoju kraju.
 
Pod tyle buńczucznymi, co obłudnymi hasłami "naprawy państwa" i "budowy IV Rzeczypospolitej", zwycięska prawica zmierza w istocie do przekształcenia Polski w zaścianek Europy i świata, w kraj zapatrzony w swoją przeszłość tak preparowaną, aby wymazane z niej zostało wszelkie dziedzictwo myśli otwartej, postępowej, humanistycznej i republikańskiej; w kraj, w którym Kościół rzymskokatolicki, zwłaszcza jego fundamentalistyczne odłamy, mają pełnić nieomal rozstrzygającą rolę nie tylko w kwestiach wiary i obyczajów, ale także w życiu społecznym i politycznym państwa; wreszcie kraj, owa "IV Rzeczypospolita", w której zniknąć ma dziedzictwo myśli i czynu polskiej lewicy, wszystkich związanych z nią ruchów społecznych i kulturalnych, wszelkich ruchów obywatelskich.

II
 

Widzimy, z narastającym lękiem, aktywne próby realizacji tej groźnej wizji.
 
1.

Dostrzegamy coraz większy chaos polityczny w kraju i dekompozycję państwa, odczuwamy coraz bardziej duszną atmosferę podejrzliwości, pomówień i oskarżeń formułowanych butnie na podstawie mało wiarygodnych archiwów dawnych służb specjalnych.
 
Nade wszystko jednak obserwujemy działania niesprzyjające rozwiązywaniu najbardziej doniosłych dla społeczeństwa problemów ekonomicznych i społecznych oraz spraw związanych z przynależnością do Unii Europejskiej; także działania niesprzyjające normalizacji stosunków z najbliższymi sąsiadami Polski, tych z Zachodu i tych ze Wschodu, a nawet stosunki te świadomie destabilizujące.
 
Zamiast rozwiązywania problemów rzeczywistych i autentycznie doniosłych mamy do czynienia z bezwzględną wojną pomiędzy dwoma ugrupowaniami politycznymi, którym społeczeństwo zaufało. Główni aktorzy tej wojny jeszcze niedawno, działając wspólnie i nie przebierając w środkach, rujnowali i w końcu zrujnowali rządy lewicy. Obecnie, przepełnieni pychą "zwycięzców" rujnują państwo.
 
Nie możemy, milczeć wobec tych praktyk. W poczuciu obywatelskiego obowiązku wzywamy obecny obóz rządzący do opamiętania. Zwracamy się przede wszystkim do obywateli naszego kraju, którzy podzielają nasz niepokój o obecny stan naszego państwa, o tworzenie szerokiego ruchu protestu wobec destrukcyjnych praktyk obecnych władz państwowych i odmowy dalszego poparcia tych, którym zaufali, a którzy okazują się zdolni jedynie do destabilizacji życia społecznego i wspólnego dobra, jakim jest demokratyczne, praworządne państwo.
 
2.

W perspektywie bliskich naszemu ruchowi ideałów i wartości nie możemy także milczeć wobec coraz większego nasycania naszej pluralistycznej kultury światopoglądowej - przy czynnym wsparciu władz państwowych - treściami, wartościami, rytuałami religijnymi i kościelnymi. Stanowczo sprzeciwiamy się narzucaniu szkołom publicznym charakteru wyznaniowego; próbom uznania nauki religii za przedmiot obowiązkowy, nadto dopuszczony jako przedmiot maturalny, przy jednoczesnym lekceważeniu w szkołach lekcji etyki; coraz bardziej hojnemu finansowaniu z budżetu państwa różnych inicjatyw Kościoła katolickiego; stawiamy weto zamiarowi zaostrzenia przepisów i tak już restrykcyjnej ustawy o warunkach przerywania ciąży i o badaniach prenatalnych.
 
Usilne zabieganie przedstawicieli najwyższych władz politycznych i państwowych o legitymizowanie swoich działań przez najbardziej nietolerancyjny odłam polskiego Kościoła Rzymskokatolickiego - środowisko Radia Maryja - prowadzi do przekształcenia naszego państwa w państwo wyznaniowe, nie tylko dziś anachroniczne, ale sprzeczne z jego charakterem określonym w Konstytucji RP, sprzeczne z zasadami państwa świeckiego, neutralnego światopoglądowo.
 
Na takie państwo nie było i nigdy nie będzie zgody naszego ruchu i obywateli myślących podobnie jak my.


III
 
Ruch nasz - wspólnota świeckich humanistów, wolnomyślicieli, niewierzących i agnostyków, a także tych spośród ludzi wierzących, którzy opowiadają się za państwem świeckim - był od samego początku i pozostaje częścią szeroko rozumianej polskiej i europejskiej lewicy. Dzieliliśmy i dzielimy jej złożone losy: radują nas jej sukcesy, a budzą troskę trudności i błędy. Zwłaszcza doświadczenia ostatnich dekad i minionych niedawno lat napawają nas goryczą. Zbyt nieśmiało upominaliśmy się o większą przestrzeń dla wartości świeckich w życiu publicznym. Chcemy więc być bardziej aktywni publicznie, dostrzegamy też większą publiczną odwagę i otwartość zwolenników świeckości państwa i naszej kultury. Popieramy je i chcemy nadal w sposób partnerski współpracować z lewicowymi i demokratycznymi partiami politycznymi i organizacjami społecznymi. Wyrażamy też przekonanie, że proces ich zbliżania doprowadzi te partie do wspólnego udziału w wyborach samorządowych i parlamentarnych, że dobrze służyć będzie demokratycznej Polsce.
 
W warunkach trudnych i wobec realnych zagrożeń szczególnego znaczenia nabierają odwaga cywilna i wierność przekonaniom. Tych nam nie zabraknie.
O doniosłych rocznicach zorganizowanego ruchu świeckiego w Polsce i potrzebie ich uczczenia.
 
Rok 2007 przypomina nam dwa doniosłej wagi wydarzenia w dziejach polskiego zorganizowanego ruchu świeckiego.
 
1.
 
W grudniu minie setna rocznica powstania pierwszych zorganizowanych ogniw działania polskiego ruchu świeckiego, ogniw, które stały się silnym impulsem sprzyjającym rozwojowi idei i wartości świeckich od dawna obecnych w wielu postępowych środowiskach polskiej inteligencji oraz środowiskach robotniczych.
 
2.

Z kolei już wiosną tegoż roku minie 50 lat od powstania, w rezultacie doniosłych przemian październikowych 1956 roku w Polsce, dwóch stowarzyszeń laickich: Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli oraz Towarzystwa Szkoły Świeckiej - tych stowarzyszeń, których działalność kontynuuje bezpośrednio nasze Towarzystwo.
 
Zjazd postanawia, aby tym ważnym, choć zarazem złożonym świadectwom naszego dziedzictwa nadać taką rangę, aby to dziedzictwo pogłębiło naszą tożsamość, świadomość naszej trwałej obecności w dziejach postępowej myśli i polskiej kultury, aby sprzyjało wzrostowi naszej siły i znaczenia w życiu Polski współczesnej.
 
Zjazd zobowiązuje nowo wybraną Radę Krajową do podjęcia stosownych inicjatyw zapewniających praktyczną realizację tych doniosłych celów.