Europoczątki ruchu wolnomyślicielskiego

Autor: Michał Horoszewicz
 

Wolnomyślicielstwo oznacza: odrzucenie tradycyjnych, autorytetów oraz dogmatów (zwłaszcza religijnych), które w pełni podlegają ludzkiej dociekliwości; afirmacje swobody przekonań, analiz i roztrząsań w odniesieniu do wszelkiej religii; kierowanie się racjonalizmem w myśleniu; wspieranie procesów laicyzacji w płaszczyźnie życia społecznego.
 
Termin „wolnomyśliciel” wprowadził, jak się powszechnie przyjmuje, do języka angielskiego (freethinker) irlandzki deista i parodysta John Toland (1670-1722); jego dzieło Christianity not Mysterious (1696) spalił w Dublinie kat z nakazu parlamentu irlandzkiego. W każdym razie angielski poeta i prozaik John Addison (1672-1719) w tymże czasie pisał - prawdopodobnie w redagowanym, przezeń czasopiśmie londyńskim „The Spektator” (1711-14) „Ateista to słowo przestarzałe - ja jestem wolnomyślicielem” (podkreślenie autora).
 
Za pierwsze organizacje o charakterze wolnomyślicielskim mogą uchodzić szkockie Stowarzyszenie Edynburskich Wolnomyślicieli (1821) oraz angielskie Stowarzyszenie Powszechnej Wspólnoty Racjonalnych Religionistów (1838) - oba krótkotrwałe (jak wiele ugrupowań, wolnomyślicielskich); to ostatnie powstało na gruncie antyreligijnego radykalizmu i miało powiązania z socjalizmem utopijnym Roberta Owena.
 
W 1854 r. w Londynie założono Instytut Wolnomyślicielski, mający kilka oddziałów w stolicy i kilkanaście w miastach, prowincjonalnych. Prowadzono wydawnictwo (liczne publikacje popularne, przekłady z literatury francuskiej), księgarnię, „giełdę polityczną”; wydawano pismo „The Reasoner” (3 tys. egz. - założone w 1846 r.) później także „National Reformer” (ukazywało się do 1893 r.). Głównymi działaczami Instytutu byli: George Jacob Holyoake (1817-1906), autor licznych pamfletów i biografii, założyciel (w 1876 r.) „The Secular Review” - oraz Charles Bradlaugh (1833-91), bardzo popularny wykładowca (przyciągał do 6 tys. słuchaczy), pierwszy bezreligijny członek Izby Gmin, który w 1885 r., doprowadził do tego, że Parlament zrezygnował z religijnej formuły przysięgi dla członków, zadowalając się poręczeniem (na krótko przed jego zgonem Izba Gmin wykreśliła ze swych zapisów świadectwa rezolucji zabraniających mu złożenia bezreligijnego oświadczenia. Instytut utrzymywał bliskie kontakty z Garibaldim, wspierając jego aktywności na rzecz zjednoczenia Włoch.
 
W latach 1854-58 powstały pierwsze organizacje wolnomyślicielskie na kontynencie europejskim: koło „Wyzwolenie” w Brukseli oraz stowarzyszenie „Jutrzenka” w Amsterdamie.
 
W latach sześćdziesiątych XIX w. rozpoczęto pierwsze kontakty miedzy krajowymi grupami wolnomyślicielskimi. W 1864 r. w Paryżu obradowali wolnomyśliciele francuscy i włoscy; Giuseppe Garibaldi (1807-82) proponował przeprowadzenie w Rzymie zjazdu wolnomyślicielskiego w latach 1869-70 dla przeciwstawienia się soborowi - koncepcja była nie do zrealizowania: Wieczne Miasto było wciąż papieskie (zjazd taki odbył się w Genewie, a w Neapolu przeprowadzono tak zwany antysobór).
 
W 1866 r. w Liege doszło do spotkania wolnomyślicieli francuskich, belgijskich i holenderskich.
 
Orientacje ideowe
 
W 1880 r. powstała w Brukseli Międzynarodowa Federacja Związków i Stowarzyszeń Myśli Wolnej (w międzywojniu nazwę trzykrotnie zmieniano) przy udziale już wspomnianego Gharlesa Bradlaugha, filozofa Ludwiga Büchnera (1824-99), socjologa Herberta Spencera (1820-1903), socjalisty Wilhelma Liebknechta (1826-1900), fizjologa Jakoba Moleschotta (1822-92). W statutach wskazano, że podstawami Myśli Wolnej są: twórcza i pokojowa nauka oraz swobodne poszukiwanie prawdy; domagano się pełnej niezależności dla każdej istoty ludzkiej - bez różnicy płci czy przekonań filozoficznych bądź religijnych; przeciwstawiano się supremacji któregokolwiek wyznania; obwieszczano charakter laicki i demokratyczny z Federacji; zahaczono potrzebę walki o wolność i demokrację.
 
Zapowiadano przeprowadzanie kongresów zasadniczo co dwa lata; istotnie, w latach 1880-1913 odbyto ich siedemnaście (w Europie od Pragi po Lizbonę; jedynie w 1906 r., przypadł kongres w Buenos Aires).
 
Kongresy w pełni realizowały sens braterstwa ponadnarodowego, wytwarzały poczucie prawdziwej więzi organizacyjnej. Sytuowały Federację jednoznacznie po stronie postępu społecznego.
 
I tak w 1094 r. w Rzymie podkreślono, że Myśl Wolna „w imię godności osobowości ludzkiej zwalcza potrójne jarzmo: nadużywanie władzy w kwestiach religijnych, przywileje w dziedzinie politycznej, panowanie kapitału w płaszczyźnie ekonomicznej”. Na tymże kongresie po odśpiewaniu Marsylianki delegacja francuska zaintonowała Międzynarodówkę, co podjęli zebrani. Na wniosek delegata francuskiego Augagneura przesłano wyrazy współczucia „wszystkim ofiarom reakcji” postulowano bezzwłoczne zwrócenie wolności wszystkim więźniom politycznym wszelkich krajów.
 
Na kongresie paryskim w 1905 r. zaznaczono, że wolność myśli nie będzie zupełna, póki własność społeczna nie zastąpi kapitalistycznej własności środków produkcji i wymiany. Niewątpliwie wyrazisty był ten nurt antyimperialistyczny, wyrażający się w odniesieniu sprawy polskiej (o czym dalej).
 
Przeciwstawiając się autorytetom i dogmatyzmom w płaszczyźnie religijnej, wolnomyślicielstwo było w pewnym stopniu antyklerykalne. Było to najwyraźniej ściśle związane z roszczeniami przede wszystkim Kościoła katolickiego, a także (choć w stopniu mniejszym lub znacznie mniejszym) Kościołów protestanckich i anglikańskich do swoistego przywództwa nadrzędnego w odniesieniu do sumień człowieczych.
 
Gdy Kościoły ustanowione zgłaszały wielorakie roszczenia w płaszczyźnie doczesnej, realizowane przez duchownych; gdy dążyły do zajęcia miejsca dominującego w życiu społecznym; gdy duchowieństwo wiązało się z aparatem władzy i warstwami nadrzędnymi; gdy występowała możliwość przekształcenia struktur państwowych, w system steokratyzowany - tam antyklerykalizm stawał się elementem postępowości, jednym z czynników obrony obywatelsko-społecznej. Oczywiście Kościół „normalizujący się” powodował zanikanie antyklerykalizmu jako zbędnego.
 
Nie można zapominać, że papiestwo u schyłku XIX w. wciąż żywiło niewygasłe uczucia nostalgiczne dla utraconej w 1870 r. władzy doczesnej (aczkolwiek światły papież Leon XIII podejmował rozliczne próby wpisana Kościoła francuskiego w rzeczywistość III Republiki). Ponadto i przede wszystkim: Kościół lat 1870-1914 to był „Kościół Soboru Watykańskiego I” ukształtowany poprzez zasadę nieomylności papieskiej, nie zaś Kościół po Soborze Watykańskim II z jego duchem odnowy i otwarcia na świat.
 
Pewnym świadectwem klimatu pozostaje rysunek noszący plakietkę „Myśl Wolna międzynarodowa - kongres paryski 4-7 września 1905 roku”. Przedstawiono na tronie władczego papieża Piusa X (bardzo władczego - jego pontyfikat z czasem określano niekiedy jako „erę stalinowską Watykanu”; wszakże nie jest to bynajmniej karykatura w zwyczajowym rozumieniu: całe „żądło” antyklerykalizmu sprowadza się tam do napisu „Ostatni idol”.
 
Warto ponadto pamiętać o rozległości ówczesnego antyklerykalizmu francuskiego. Periodyk „La Lanterne” nosił podtytuł „Antyklerykalne czasopismo republikańskie”, a w środowiskach anarchistycznych - skądinąd dość wpływowych (może nawet „modnych”) - na antyklerykalizm nakładał się antychrystianizm: niezwykle ostry i w swych wizualnych, przejawach (karykatura polityczna) dziś zdecydowanie odrażających.
 
Antysemityzm - rozległy w niejednym kraju w ostatnim dwudziestolecia XIX w. (a mający podstawy w tradycyjnym antyjudaizmie chrześcijańskim oraz w formach antykapitalistycznych począwszy od lat czterdziestych XIX w.) - nie miał oczywiście żadnego dostępu do ruchów wolnomyślicielskich, aczkolwiek mógł pozyskiwać marginalną akceptację u poszczególnych działaczy, jednakże raczej dopiero w międzywojniu.
 
Można uznać, że na przełomie XIX-XX w. wolnomyślicielstwo europejskie (z dość istotnymi dopełnieniami w obu Amerykach) stanowiło znaczącą siłę społeczną. Kongres paryski w 1905 r. skupił 3700 delegatów.
 
Założenia organizacyjne
 
Należy zaznaczyć: Federacja nie była monolitem - składała się z organizacji, ugrupowań, zrzeszeń czy nawet federacji krajowych (jednoczących różne skupienia danego kraju) uznających zasady Myśli Wolnej i zapowiadających ich obronę oraz szerzenie.
 
Wydaje się, że w kilkunastu latach poprzedzających Wielką Wojnę najprężniejsze było wolnomyślicielstwo francuskie. Poza krajową federacją wolnomyślicielską powstało tam około 1898 r. Narodowe Stowarzyszenie Wolnomyślicieli pod honorowym przewodnictwem wybitnego chemika Marcelina Berthelota (1827-1907) oraz wielkiego pisarza Anatole'a France'a (1844-1924); przewodniczącym był pedagog i polityk Ferdinand Buisson (1841-1932, pokojowa nagroda Nobla 1927); w zasięgu oddziaływania Stowarzyszenia pozostawali: wielcy pisarze Emile Zola i Romain Rolland, wybitni naukowcy (matematycy) Paul Appell i Paul Painleve, fizyk Paul Langevin, literaturoznawca Gustave Lanson), znani politycy (Georges Clemenceau - późniejszy dwukrotny premier i „ojciec-zwycięstwa” z 1918 r., Jean Jaures, Rene Viviani, Edouard Herriot, Aristide Briand - dziesięciokrotnie premier). Stowarzyszenie wsparte było na francuskiej Lidze Oświaty oraz na Lidze Praw Człowieka (powstałej w związku ze sprawą Alfreda Dreyfusa, deportowanego na Wyspę Czarcią).
 
W szczytowym okresie swego oddziaływania wolnomyślicielstwo francuskie dysponowało siedmioma czasopismami (m.in, dziennikiem „L`Action” oraz tygodnikiem „La Maison” szczególny jego wpływ zaznaczył się na kongresach: genewskim (1902), rzymskim (1904) i oczywiście paryskim (1905).
 
Poważnymi ośrodkami wolnomyślicielstwa niemieckiego były: Berlin, gdzie ukazywał się dwumiesięcznik „Der Freidenker” (wydawano ponadto sześć czasopism) oraz Wrocław, gdzie mieszkał przewodniczący Niemieckiego Związku Wolnomyślicielskiego Tchirn; jednakże z owych siedemnastu kongresów międzynarodowych, tylko jeden - przedostatni, w 1912 r. - przeprowadzono w Niemczech: w Monachium, stolicy bardzo katolickiej Bawarii.
 
Wolnomyślicielstwo angielskie dysponowało ośmioma czasopismami, wykazywało wielką aktywność wydawniczą; niemałe znaczenie miały rodziny działaczy wolnomyślicielskich: Wattów i oczywiście Bradlaughów. W latach dziewięćdziesiątych XIX w. prowadzono debaty wokół sprecyzowania pojęć zbliżonych, lecz nie tożsamych: ateista (sens pejoratywny), wolnomyśliciel (odrzucanie dogmatyki religijnej), humanista (jako postawa ideologiczna tożsama z racjonalistą), agnostyk (określenie wysunięte w 1863 r. przez zoologa i filozofa Thomasa Huxley'a, żyjącego w latach 1825-95, dla stanowiska przeciwstawiającego się zarówno teizmowi, jak i ateizmowi).
 
W Hiszpanii Francisco Ferrer Guardia (1859-1909), kataloński pisarz i pedagog, założył w Barcelonie „szkołę nowożytną” (Escuela Moderna) bez nauczania religijnego. W 1906 r. oskarżono go o udział w zamachu na parę królewską (był w to zamieszany uczeń szkoły Morral); po rocznym więzieniu uniewinniono go, ale zamknięto wszystkie szkoły kierujące się założeniami barcelońskimi. W 1909 r. wyjechał do Anglii, ale powrócił na wiadomość o rozruchach w Barcelonie (związanych z konfliktem głównie hiszpańsko-francuskim wokół dominacji w Maroku): zatrzymany pod zarzutem współudziału w zamieszkach i planowania rewolucji oraz ustanowienia „państwa antykatolickiego”, został skazany na śmierć - wyrok wykonano bezzwłocznie. Ta bezzasadna egzekucja w trybie doraźnym spowodowała międzynarodową krytykę Hiszpanii i upadek rządu; Ferrer stał się symbolem zarówno laickiej postępowości, jak też reakcyjnego represjonowania Myśli Wolnej.
 
W pierwszym dziesięcioleciu XX w. wolnomyślicielstwo w pełni zakorzeniło się w różnych krajach Ameryki Południowej (Brazylia, Chile, Peru, Argentyna) - wszędzie ukazywały się czasopisma o charakterze wolnomyślicielskim (od jednego do trzech). W USA wydawano wówczas siedem czasopism wolnomyślicielskich w języku angielskim, a po jednym w języku francuskim i w języku niemieckim.
 
W niektórych krajach (Belgia, Niemcy, USA) powstawały nieformalne kilkuosobowe grupy parlamentarne wolnomyślicieli; można to uznać za wyznacznik wpływów politycznych ruchu wolnomyślicielskiego.
 
Szlaki polskie
 
Należy sądzić, że za pierwsze czasopismo polskie realizujące program wolnomyślicielski, choć nie podkreślające tego w swych założeniach, powinien uchodzić londyński „Głos Wolnych” założony w 1863 r. przez działacza politycznego - Antoniego Żabickiego, w latach 1866-71 członka Rady Generalnej I Międzynarodówki (utworzonej w 1864 r. w Londynie). Pisywał tam generał Józef Hauke (1834-71, pseud. Bosak - o ile wiadomo, powinowaty carskiej rodziny Romanowów), dowódca korpusu w Powstaniu Styczniowym, poległy w wojnie francusko-pruskiej, gdy dowodził I brygadą Armii Wogezów. Był powiązany z wolnomyślicielami genewskimi i z Garibaldim.
 
W obrębie Międzynarodowej Federacji Myśli Wolnej sprawa polska pojawiła się po raz pierwszy niewątpliwie na kongresie rzymskim (1904): poruszył ją jeden z przedstawicieli rosyjskich - redaktor Siemionow lub profesor Nowikow - podkreślając, iż w interesie ludzkości jest, by „jak najszybciej zniknął reżim dręczący myśl wolną w Rosji”.
 
W następnym roku, na prawdziwie wielkim kongresie paryskim (4-7 września) znalazła się 29-osobowa delegacja polska, liczniejsza od wielu innych (jak rosyjska czy holenderska). Nie istniało jeszcze żadne zorganizowane zgrzeszenie polskich wolnomyślicieli, wszakże kontakty osobiste musiały być dostatecznie skuteczne, by umożliwić udział tak znacznej grupy. W jej składzie byli m.in.: pisarz i religioznawca Andrzej Niemojewski (1864-1921, od 1906 r. redagujący „Myśl Niepodległą”), filolog i orientalista Ignacy J.E. Radliński (1843-1920, jeden z inicjatorów polskiego religioznawstwa), felietonista i także fizyk Bruno Winawer (1833-1944), fizyk Mieczysław Wolfke (1883-1947, z czasem profesor Politechniki Warszawskiej, wielki mistrz wolnomularskiej Loży Narodu Polski).
 
W prezydium, kongresu w ostatnim dniu obrad znajdowali się: sekretarz delegacji polskiej Iza Zielińska (jak się wydaje, reprezentująca polskie wolnomyślicielstwo Paryża), sekretarz organizacji berlińskiej Ida Altman oraz redaktor Siemionow z Rosji. Ta współobecność obywateli dwóch potencji zaborczych oraz narodu spoza politycznej mapy Europy może dobitnie wskazywać na istnienie prawdziwej więzi braterstwa wolnomyślicielskiego. Warto podkreślić, że sprawozdanie kongresowe używają określenia nie tylko „Polak”, ale także „Polska” - niejako dla zaakcentowania stanowiska Federacji w odniesieniu do spraw polskich.
 
13 sierpnia 1906 powstała Paryska Sekcja Polskiej Ligi Wolnej Myśli, którą można uważać za pierwszą polską organizację wolnomyślicielską - tyle za zainicjowaną na uchodźstwie. Statut głosił, że Liga „ma na celu zwalczanie dogmatów i przesądów szerzonych i podtrzymywanych przez religie i duchowieństwa oraz rozwijanie światopoglądów, opartych na wiedzy i rozumie. Wolna Myśl przeciwstawia naukę, którą uważa za jedyną opokę myślenia ludzkiego - religiom, które są zbiorem narzuconych dogmatów; przeciwstawia moralność bezwyznaniową opartą na woli, rozumie i szlachetności człowieka - moralnością religijnym, opartym na ślepym posłuszeństwie tajemniczym nakazom”. Zaznaczono zwalczanie wszelkich przywilejów w życiu tak politycznym, jak społecznym. Sekcja wydawała kwartalnik „Panteon” pod redakcją J. Wasowskiego - ukazały się bodaj cztery numery.
 
Już u schyłku 1906 r. PIWM posiadała członków w wielu miastach ówczesnego imperium rosyjskiego; wymienić trzeba: Petersburg, Dorpat, Warszawę, Częstochowę, Skierniewice, Puławy, Pabianice, Żyrardów, Mińsk Litewski. W ówczesnym Królestwie Polskim („kongresówka”) przedstawicielstwo Paryskiej Sekcji prowadził Andrzej Niemojewski. Na prawach członków zbiorowych Paryskiej Sekcji powstawały „towarzystwa związkowe”: Zakopane, Berno, Gelsenkirchen, Bruksela, Genewa, Darmstadt, Wiedeń, Monachium; we Lwowie, w Krakowie i w kilku dalszych miastach istniały nawet po dwa takie zrzeszenia.
 
Nawiązano współpracę ze Związkiem Postępowej Młodzieży Polskiej kształcącej się za granicą, także z francuską Ligą Praw Człowieka. Oczywiste było zgłoszenie przynależności do Międzynarodowej Federacji Myśli Wolnej.
 
Demokratyzm Paryskiej Sekcji PLWM przejawiał się m.in. w przyjęciu zwrotu obywatelka – obywatel”. W bożonarodzeniowym wystąpieniu (1906) kierownik Sekcji J. Zieliński proponował z okazji tzw. Kolędy Wolności, by „w dni, które od wieków były dla ludu pewnym symbolem, urządzać świeckie wolnomyślne uroczystości” (w tej koncepcji widać wpływ wolnomyślicielstwa francuskiego, które już od dość dawna - na sposób raczej mało fortunny - demonstracyjnie „laicyzowało” na przykład chrześcijańskie celebracje wielkopiątkowe).
 
Liga występowała przeciwko szerzonemu wówczas utożsamianiu polskości katolicyzmu, czym szermowała narodowa demokracja.
 
8 grudnia 1907 r. w sali warszawskiego Muzeum Przemysłu i Rolnictwa (obecnie jest to siedziba Głównej Biblioteki Rolniczej) odbył się - z inicjatywy wcześniej działających sekcji: paryskiej, warszawskiej i galicyjskiej - I Krajowy Zjazd Wolnomyślicielstwa Polskiego. Tę datę uznaje się za początek zorganizowanego ruchu wolnomyślicielskiego w Polsce (nierzadko przemilcza się - niesłusznie! - utworzenie w Paryżu PIWM niemal półtora roku wcześniej). Ale powołane przez Zjazd Stowarzyszenie Wolnomyślicieli Polskich, nie uzyskało pozwolenia na podjęcie działalności ze strony władz administracyjnych.
 
W Zjeździe udział wzięło 631 delegatów: byli to przede wszystkim działacze oświatowi i społeczni, ludzie nauki i kultury. Przemawiali: Andrzej Niemojewski, publicystka i działaczka społeczna Izabela Moszczeńska-Rzepecka (1864-1941), socjolog i publicysta Ludwik Krzywicki (1859-1941); Ignacy Radliński przedłożył wolnomyślicielskie dzieje religii. Czynnie zaznaczyli się: geograf i pedagog Wacław Nałkowski (1851-1911), pisarz i społecznik Wincenty Rzymowski (1883-1950), inni ówcześni intelektualiści.
 
W tymże czasie w Krakowie lekarz Odo i publicystka Kazimiera małżeństwo Bujwidowie założyli Towarzystwo Etyczne, akcentujące etyczne podstawy wychowania młodzieży i nawiązujące do barcelońskich koncepcji Ferrera. W kwietniu 1910 r. władze Uniwersytetu lwowskiego wyraziły - po wielomiesięcznych przewlekaniach - zgodę na założenie akademickiego Kola Myśli Wolnej.
 
Pod koniec pierwszej dekady XX w. na ziemiach polskich ukazywały się następujące czasopisma, mniej czy bardziej sytuujące się w orbicie wolnomyśliciela „Myśl Niepodległa” (od - 1906 r. - założyciel Andrzej Niemojewski), „Przegląd Tygodniowy” (od 1866 r. - redaktor Adam Wiślicki), tygodnik „Prawda” (od 1991 r. - red. publicysta i historyk Aleksander Swiętochowski), tygodnik „Społeczeństwo” (od 1907 r. - red. psycholog Jan W. Dawid oraz jego żona nauczycielka Jadwiga Dawidowa), „Wolne Słowo” (red. pisarz i publicysta Leo Belmont), „Nowe Tory” (od 1906 r. - pismo Polskiego Związku Nauczycielskiego), „Ster” (pismo Związku Praw Kobiety - prawdopodobnie Galicja), miesięcznik „Kultura” red. Zenon Pietkiewicz).
 
Polskie wolnomyślicielstwo kształtowało się także za Atlantykiem. W brazylijskiej Paranie uchodźstwo polskie miało koła wolnomyślicielskie i nawet czasopismo (krótkotrwałe, nazwa nieustalona). W 1912 r. w Chicago powstało polonijne Stowarzyszenie Wolnomyślicieli w USA, nałożone przez, K. Żurawskiego i J. Szymańskiego, twórców Polskiego Uniwersytetu Ludowego; sformułowania statutowe były zbieżne z hasłami PLWM; organem był miesięcznik „Wolna Myśl” (pod redakcją R. Mazurkiewicza). Ta działalność załamała się po kilku latach.
 
Wojenna cezura
 
Dostępne materiały wskazują, że po przejściu przez wojnę lat 1914-18 europejski ruch wolnomyślicielski nie zdołał odbudować swych organizacyjnych zasięgów i wpływów z czasów wcześniejszych. Ukształtowała się odmienna konfiguracja polityczna Europy w następstwie rozpadu Austro-Węgier i wyłonienia się nowych państw z zachodnich ziem dawnego caratu, a ponadto przebudowie uległy orientacje ideowe i społeczne poszczególnych narodowości. Ruch wolnomyślicielski nie mógł mechanicznie powrócić do modeli i założeń ukształtowanych jeszcze w końcowych latach XIX w.
 
Można utrzymywać, że szczytowy czas rozwoju społecznego znaczenia ruchu w Europie to kilkanaście lat poprzedzających rok 1914. Wolno wyrazić mniemanie, że w czasie Wielkiej Wojny napór nacjonalizmów był zbyt silny wobec wewnętrznej kruchości Międzynarodowej Federacji. Zresztą Federacja nie była odosobniona: wszak w niemałym stopniu została zakłócona zwartość europejskiego socjalizmu, a wszystkie Kościoły katolickie w państwach wojujących okazały się przede wszystkim - a nawet wyłącznie - „krajowe”. Brak przekazów, by w europejskim ruchu wolnomyślicielskim mogło być inaczej.
 
Pozostaje świadomość wielkiej, spontanicznej i prawdziwie twórczej ekspansywności postępowej wolnomyślicielstwa z jego pierwszej epoki.
 

Tekst powyższy opracowano m.in. na podstawie notatek i wypisów, długo gromadzonych ongiś dla celów prelegenckich w Stowarzyszeniu Ateistów i Wolnomyślicieli.
 
Wydaje się, że w przeszłości wolnomyślicielskiej należy wyróżnić trzy podstawowe epoki, przedzielone właśnie obydwoma wojnami światowymi. Byłyby to więc: I. wiek XIX do roku 1914; II. międzywojnie: III. czas współczesny, począwszy od roku 1945.
 
Autor artykułu jest historykiem i religioznawcą; stałym współpracownikiem naszego czasopisma.
 

Res Humana nr 3-4/2007, s. 36-41