W związku z orzeczeniem Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka w sprawie
krzyży w klasach szkolnych


Stanowisko Rady Krajowej Towarzystwa Kultury Świeckiej
im. Tadeusza Kotarbińskiego
 
Rada Krajowa z najwyższą uwagą i szacunkiem wita orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie krzyży umieszczonych w klasach szkolnych we Włoszech, w którym – odpowiadając na skargę w tej kwestii wniesioną przez obywatelkę włoską – stwierdza się, że obecność krzyży w klasie szkolnej jest „naruszeniem praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami” oraz naruszeniem „wolności religijnej uczniów”.

Widzimy w tym orzeczeniu świadectwo budzącej szacunek odwagi w podjęciu kwestii uznawanej dotąd za tabu, za rzecz, której nie wolno podejmować, nawet zgoła dotykać; za świadectwo uznania praw mniejszości, także mniejszości światopoglądowych, na straży których stać powinny instytucje demokratycznego państwa prawa; wreszcie za dobitne wyrażone świadectwo szacunku dla uniwersalnych humanistycznych wartości ludzkich uznanych za fundament kształtowania ładu społecznego w jakże wielorako zróżnicowanym dziś świecie.

Chociaż orzeczenie Trybunału odnosi się do konkretnej sprawy w konkretnym kraju, zarazem jednak sygnatariuszu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Obywatela, to jego znaczenie, co narzuca się bezspornie, nie dotyczy wyłącznie jednego kraju, lecz dotyczyć może analogicznych sytuacji w innych krajach, także naszego państwa – Rzeczpospolitej Polskiej, która jest sygnatariuszem tej konwencji.

Oznacza to, w naszym przekonaniu, potrzebę poważnego rozważenia przez najwyższe władze naszego państwa kwestii, na które zwraca uwagę orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ponieważ kwestia powszechnej obecności symboliki jednej religii w miejscach publicznych w Polsce, jest podobna pod wielu względami do sytuacji we Włoszech, i podobnie jak we Włoszech, krzyż wielu obywateli polskich nie uważa za znak własnej tożsamości czy przekonań.

Kwestie te, zdajemy sobie dobrze sprawę, są w historycznie ukształtowanych polskich realiach, tyle złożone, co mogące być źródłem różnych konfliktów, czego zapowiedzią może być wysoce emocjonalna reakcja wielu dostojników Kościoła i związanych z nimi środowisk kościelnych wobec orzeczenia Trybunału. Jesteśmy przeciwko tym konfliktom i co więcej, uważamy, że konfliktów tych można uniknąć, jeśli wszystkie strony debaty – a jesteśmy gotowi aktywnie w niej uczestniczyć – oraz stosowne ośrodki decyzyjne, zgodnie uznają w duchu tolerancji nadrzędność praw człowieka i obywatela w demokratycznym państwie prawa, w tym prawa do własnych przekonań światopoglądowych.
 
Warszawa, 18 listopada 2009 r.
 
 
 
 
 
POSTSCRIPTUM
 
Publikowany wyżej tekst stanowiska Towarzystwa Kultury Świeckiej w związku z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie obecności krzyża w klasie jednej z włoskich szkół wpisuje się w burzliwą debatę, którą wywołało to głośne już dziś orzeczenie.

Chociaż można było oczekiwać, że debata może być burzliwa, to jednak poziom polaryzacji opinii na temat tego orzeczenia zdumiewa swoim zasięgiem a zarazem asymetrycznym stopniem emocjonalnego napięcia. Oto z jednej strony gwałtowny sprzeciw europejskiej i polskiej hierarchii kościelnej oraz środowisk politycznych radykalnej prawicy konserwatywnej i narodowej wobec tego dokumentu międzynarodowej wagi; oto słowa, które mówią o „mordercach krzyża”, o krzyżu jako znaku świętej wiary, w imię której mamy bronić najwyższych wartości ludzkich i narodowych; oto pełne oburzenia uchwały najwyższych władz wielu europejskich państw w obronie krzyża; oto co dnia płynący z wielu ambon ogień gniewu skierowany przeciw antychrystom. Ale oto, z drugiej strony, odmienny od tej histerycznej wrzawy, głos wielu środowisk i osób, także wierzących, nacechowany powagą, poczuciem odpowiedzialności za wypowiadane słowa, głos zachęcający do poważnej refleksji nad fundamentalnymi problemami stosunków pomiędzy współczesnym państwem a Kościołem, głos wzywający do dialogu i szukania porozumienia a nie mnożenia anatem czy klątw.


W ten drugi, konstruktywny nurt debaty o obecności krzyży w przestrzeni publicznej, wpisuje się stanowisko humanistów świeckich, refleksja o potrzebie porozumienia, a nie nowej „wojny o krzyże”, porozumienia, którego podstawą muszą być wartości, które nie dzielą a łączą zróżnicowane dziś wielorako wspólnoty narodowe i ludzkie.